Podatek od pieniędzy zakopanych w ogródku

14.10.skarb

Trwają prace nad zmianami ustawy o PIT oraz Ordynacji podatkowej. Trudniej będzie uniknąć płacenia 75 % podatku od nieujawnionych dochodów. Nowe przepisy mają wejść w życie od 2015 roku.

Ustawa o PIT jednoznacznie będzie określać, iż to na podatniku ciąży obowiązek udowodnienia źródła dochodów, jakich dotąd wcześniej nie wykazywał. W przypadku udowodnienia, że ich źródło było nielegalne – nie będzie musiał odprowadzać od nich daniny na rzecz fiskusa. W przeciwnym razie zapłaci 75 % podatku sankcyjnego.

Dotychczas obowiązujące regulacje wyglądają podobnie, lecz podatnicy nie są wprost zobligowani do udowodnienia swoich racji. Zdarza się, że w takich sprawach zapadają wyroki przychylne dla podatników. Jednak głównie dlatego, że wykorzystywana bywa sprzeczność z Ustawą zasadniczą  artykułu 20, ust. 3. ustawy o PIT. Na przykład wyrok TK z 8 lipca 2013 roku [sygn. akt SK 18/09] odnoszący się do okresu między 1998, a 2006 rokiem.

Gdyby pominięta została kwestia  niekonstytucyjności wspomnianego artykułu, podatnicy, już zgodnie z dzisiaj obowiązującym prawem, zmuszeni byliby do płacenia podatku w sankcyjnej stawce.

Taka sytuacja miała miejsce m.in. w następujących przypadkach:

Nieujawnione dochody z nierządu

W odniesieniu do nieujawnionych wcześniej dochodów kobieta twierdziła przed sądem, że pozyskała pieniądze świadcząc usługi seksualne. Zakopała je później w przydomowym ogródku schowawszy uprzednio do słoika. Nie wpłacała ich do banku, gdyż nie chciała, by ktokolwiek dowiedział się o ich źródle.

Nie była jednak w stanie (lub nie chciała) podać nazwisk swoich klientów. Powołała się tylko na osobę swego holenderskiego przyjaciela, który według niej utrzymywał ją i przekazywał jej kosztowne upominki. Wyznała też, że go okradła.

Gorzowski WSA osądził, że dowody przedstawione przez podatniczkę były niewystarczające. Poza tym uznał jej zeznania za sprzeczne: brakowało jednoznacznego stwierdzenia, w jakim czasie i gdzie parała się prostytucją, kim byli jej klienci, a poza tym raz twierdziła, że pieniądze miała z nierządu, a raz, że ze sponsoringu (jako utrzymanka Holendra). W dodatku dochód ze sponsoringu jest opodatkowany jako darowizna.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim [sygn. akt II FSK 3883/13].

Krezusi i złomiarze

Małżonkowie twierdzili, że posiadali dochody z działalności rolniczej, trzymali je na rachunkach bankowych zyskując dochody w postaci odsetek. Dodatkowo zajmowali się wymianą złotówek na marki, a także zbierali i sprzedawali złom oraz jagody – co miało być ich dodatkowym źródłem przychodów.

Organy podatkowe, ani opolski Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dały temu wiary. W ich uznaniu nieaktywne zawodowo od kilkunastu lat małżeństwo nie byłoby w stanie zaoszczędzić tak dużych kwot. Sąd poddał także w wątpliwość twierdzenie o sprzedaży złomu i runa leśnego.  Według niego małżonkowie posiadali zbyt duże oszczędności, by zajmować się tego rodzaju działalnością zarobkową. I, co równie istotne – fakt, że pieniądze ulokowano w banku, nie świadczy jeszcze o ich legalności. Za legalne można uznać  co najwyżej odsetki z lokat.

Wyrok WSA w Opolu [sygn. akt II FSK 566/14 za 2004 rok].

Świnie na sprzedaż

Podatnicy utrzymywali, że źródłem ich dochodów jest sprzedaż trzody z własnej hodowli. Twierdzili też, że otrzymali nieoprocentowaną pożyczkę od szwajcarskiej spółki. Rzecz dotyczyła kilku połączonych spraw [sygn. akt II FSK 2158/11, II FSK 3762/13, II FSK 2175/11 oraz II FSK 3763/13].

Fiskus oraz sądy obu instancji podkreśliły, iż sprzedaż trzody powinna być prowadzona poda nadzorem weterynaryjnym, a w tym przypadku nie złożono w ogóle wniosku o zarejestrowanie stada, a wydatki poniesione na pasze i media nie potwierdzały prowadzenia tak licznej hodowli.

Problematyczne udowodnienie źródła

Zgodnie z nowymi przepisami do organu podatkowego będzie należała wyłącznie ocena podanych przez podatnika źródeł dochodu. To na podatniku spoczywać będzie cały obowiązek udowodnienia pochodzenia jego majątku. Projekt ustawy nie zakłada poza tym terminu, do którego odnosić miałyby się ustalenia pochodzenia majątku. Oznacza to, że udowodnienie czegokolwiek po 2-3 dekadach może okazać się problematyczne, jeśli wręcz nie niemożliwe.

W niektórych przypadkach udowodnienie, że dochód faktycznie  był nielegalny, będzie szczególnie uciążliwe. Choćby przy wspomnianym wcześniej uprawianiu nierządu – rachunki za samo zamieszczanie ogłoszeń reklamujących świadczenie usług seksualnych nie są jeszcze potwierdzeniem uzyskania z tego tytułu przychodu, ani nie mówią nic o jego wysokości. Podobnie samodzielne prowadzenie ewidencji przychodów z tego źródła (orzeczenia olsztyńskiego WSA: I SA/O1 383/12 do I SA/O1 386/12, I SA Wr 118/10.

Projekty zmian w ustawie o PIT I Ordynacji podatkowej nadal podlegają konsultacjom.

Źródła: serwisy Gazeta Prawna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Udowodnij, że jesteś człowiekiem *