Ludzie biznesu – taksówka dla milionera

14.3.O'LearyFortuny można się podobno dorobić kradnąc pierwszy milion (lub go dziedzicząc). Ale są też punkty za… oszczędność.

Umiejętne gospodarowanie pieniądzem, ale i czasem może przynieść krocie. Wie o tym bardzo dobrze Irlandczyk, Michael O’Leary – mężczyzna, który podźwignął linię lotniczą Ryanair z pozycji przynoszącego straty przedsiębiorstwa do jednego z największych , niskokosztowych przewoźników. W zeszłym roku przez pokłady samolotów należących do Ryanair przewinęło się  z górą 81 milionów pasażerów.

Michael O’Leary słynie z niekonwencjonalnych pomysłów, które oprócz niekwestionowanych zysków niosą ze sobą również liczne kontrowersje. Znany jest jego pomysł pobierania opłat za korzystanie z toalety na pokładzie samolotu, miejsca stojące dla pasażerów, albo wyższe ceny biletów dla osób otyłych.

Ale O’Leary nietypowych pomysłów nie ogranicza wyłącznie do obsługi klienta. Chociaż w Ryanairze dorobił się milionów funtów, nie spoczął na laurach – założył ponadto firmę taksówkarską. Ma ona w swojej flocie… jeden wóz plus kierowcę. Liczba ta bynajmniej nie wynika ze sknerostwa, czy dlatego, że właściciela nie stać na większe inwestycje.

Jeżdżąc taksówką, która ma do własnej dyspozycji, Michael O’Leary może się poruszać błyskawicznie buspasami (część jezdni przeznaczona wyłącznie dla pojazdów komunikacji miejskiej i… właśnie taksówek), a dzięki temu przemieszczać się bez nadmiernej straty czasu po zakorkowanych ulicach. A czas to przecież… pieniądz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Udowodnij, że jesteś człowiekiem *