Nietypowe podatki – cz. 9 Zdrowie pretekstem do ściągnięcia kasy

15.crispsCiężkie czasy zmuszają do zaciskania pasa. Węgierskie władze chcą do tego skłonić swoich obywateli dosłownie i w przenośni.

Węgierski rząd wprowadził tak zwany podatek chipsowy. Obejmuje on żywność paczkowaną o dużej zawartości cukru i/lub soli oraz napoje słodzone. Pretekstem ku temu jest walka ze skądinąd narastającą „epidemią” otyłości. Ale nie ulega wątpliwości, że w związku z wprowadzonym opodatkowaniem do państwowej kasy ma wpływać 74 miliony euro rocznie…

Niemiecki fiskus również zasłaniając się dbałością o zdrowie podatników przeforsował wprowadzenie podatku od kiełbasy sprzedawanej w lokalach gastronomicznych. W zależności od tego, w jakiej pozycji się ją zjada, taki się zapłaci podatek. Jeśli więc klienci spożywają kiełbaski na stojąco – odprowadzają podatek w wysokości 7%, a kiedy podano im ją do stolika, przy którym siedzą, muszą oddać fiskusowi już 19% podatku – jak informuje Milena Kaniewska – Środecka (firma doradcza Deloitte).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Udowodnij, że jesteś człowiekiem *